PLACEK, czyli…

Polskie Limeryki Adwentowe:
Ckliwe, Emocjonalne, Kolorowe

Pewien mężczyzna w Lublinie
utknął w ciasnym kominie.
Gdy w końcu się ruszył,
popiołem nakruszył
tym, co siedzieli przy winie.

Mikołaj w kominie – ilustracja limeryka

Pewien renifer z Sopotu
nabawił się sporych kłopotów.
Pogubił prezenty,
bo był zajęty
śledzeniem w YouTube kotów.

śmieszny kot z porożem renifera

Pewna kobieta z Łodzi
myślała, że jej się powodzi.
Kupiła prezenty
na czas ten święty
– dziś z pustą sakwą chodzi.

Pewien karp spod Ojcowa
chciał żyć i w mule się schował.
Lecz przyszli wędkarze –
i ch… z jego marzeń…
Zdołali go wnet upolować.

Pewna artystka z Warszawy
śpiewała kolędy dla sławy.
Gdy teksty myliła,
widownia stwierdziła,
że talent z niej… niemrawy.

Pewna choinka z Dąbrowy
ubrała się w strój rockowy.
Gdy ksiądz ją zobaczył,
tekst wnet przeinaczył
w ton ostry – deathmetalowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to Top