Samo… zło?

Legenda głosi, że w Polsce lub w Togo
pewien samogłów wypił samogon.
Zwierzę, co z samej składa się głowy,
po bimber sięgnęło – i aż do połowy

butelkę opróżnić w chwil parę zdołało
i nagle… stwór rybą okazał się całą!
Tak oto moc polskiej księżycówki
sprawiła, że tułów wyrósł był z główki.

Samogłów, z efektu rad tego wielce,
zobaczył, że sporo jest jeszcze w butelce.
Biedaczek źle sobie wykoncypował,
bo gdy to wypił… zniknęła mu głowa.

Badania zostały przeprowadzone,
bo stał się samogłów… samoogonem!
Wnioski badacze wysnuli jednogłośnie:
nie pij! Stracisz głowę, a dupa urośnie.

 

samogłów pijący samogon

Back to Top